Ostatnia wizyta: Obecny czas: Pi膮, 10 Wrz 2010, 09:54


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 133 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Nast臋pna
Autor Wiadomo艣膰
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 30 Kwi 2009, 14:33 
Osadnik
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pi膮, 19 Gru 2008, 15:05
Posty: 90
Mi chodzi艂o tak偶e o to, 偶e wierni by uwa偶ali 偶e on mo偶e robi膰 niesamowite cuda, a on sam, by艂by tak zadufany w sobie, 偶e te偶 by w to wierzy艂, czy to by oznacza艂o 偶e m贸g艂by zrobi膰 co艣, normalnie dla niego niemo偶liwego?

_________________
"Moja krew 偶膮da zemsty za krew mego ludu, a odp艂aci膰 za to mo偶na przelewaj膮c co najmniej dwa razy tyle krwi, a mo偶e nawet trzy razy wi臋cej krwi, to tak jakby艣 trafi艂 do piek艂a i by艂oby pe艂ne krwi, a ta krew p艂on臋艂aby i spada艂a deszczem i wtedy mo偶e by艂oby DO艢膯 KRWI!" - Anonimowy mag Krwii z Warcraft 3 FT


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 30 Kwi 2009, 18:11 
Skryba

Do艂膮czenie: Wto, 03 Mar 2009, 23:27
Posty: 88
Miejscowo艣膰: Szczecin
To oznacza 偶e nie musia艂 by tak bardzo skupia膰 si臋 nad tym co chce (je偶eli ten czyn jest tym w co wierz膮 wierni).

Oczywi艣cie jego moc pochodzi艂a by od dw贸ch 藕r贸de艂... w艂asnej silnej woli oraz puli mocy wiernych.

Jednak by unikn膮膰 sytuacji 偶e mamy pot臋偶nego w艂adc臋 oraz kult wiernych dzi臋ki kt贸remu mo偶e on niszczy膰 wrogie pa艅stwa i podbija膰 coraz wi臋cej ziem oraz mie膰 coraz wi臋cej wiernych i mie膰 coraz wi臋ksz膮 moc, istnieje rozwi膮zanie 偶e taki mago-kap艂an mo偶e wykrzesa膰 z siebie tyle na ile pozwala mu wola oraz zapanowa膰 nad pul膮 energii fatum na tyle na ile pozwala mu si艂a jego ducha.

Kap艂ana/osob臋 czerpi膮c膮 moc od wiernych por贸wnamy do stra偶aka trzymaj膮cego w膮偶 stra偶acki.

Nasz stra偶ak odkr臋ci艂 wod臋 i leje na po偶ar. Doskonale wie jak du偶e ci艣nienie wody mo偶e utrzyma膰. Mimo to 偶e kolega przy hydrancie (wierni) mo偶e odkr臋ci膰 na jego skinienie znacznie wi臋cej wody.

Jednak jak tak si臋 stanie ilo艣膰 wody spowoduje 偶e w膮偶 przewr贸ci naszego stra偶aka lub wyrwie mu si臋 z r膮k. Tak czy inaczej jego cel zgaszenie ognia si臋 nie uda. A woda (energia) zostanie skierowana w losowym kierunku lub obleje samego stra偶aka (obr贸ci si臋 przeciwko) lub woda zostanie zmarnotrawiona.

Jednak je偶eli trzyma w膮偶 z innymi stra偶akami to mog膮 osi膮gn膮膰 znacznie lepszy efekt (dlatego kap艂ani inkantuj膮 wielkie zakl臋cia razem). Je偶eli mag-kap艂an potrenuje mi臋艣nie lub technik臋 trzymania w臋偶a to jest w stanie tej wody kontrolowa膰 wi臋cej i osi膮gn膮膰 lepszy efekt gaszenia po偶aru (celu zakl臋cia). Czyli je偶eli mag ma silniejsz膮 wol臋 lub ducha to mo偶e wi臋cej.

Wiem 偶e to abstrakcja straszna ale daje du偶e odzwierciedlenie.

Tak czy inaczej je艣li ludzie zaczn膮 wierzy膰 偶e ten mag umie robi膰 cuda to b臋dzie mia艂 艂atwiejsze zadanie z osi膮gni臋ciem pot臋偶nej mocy jednak u偶ycie jej mo偶e si臋 dla niego sko艅czy膰 藕le je艣li chwyci za wszystko.

Kolejn膮 spraw膮 jest to 偶e 偶eby osi膮gn膮膰 pot臋偶ny efekt wiernych to on musia艂 by kolekcjonowa膰 w tysi膮cach a jest to bardzo trudne zw艂aszcza 偶e dzia艂aj膮 inne religie oraz organizacje t臋pi膮ce sadystycznych tyran贸w.
Wi臋c 偶eby stworzy膰 sw贸j w艂asny kult to trzeba si臋 napracowa膰, nasili膰, oraz ustawi膰 w kolejce konkurencji. Tak czy inaczej tyranizowanie tysi臋cy ludzi bez wiedzy innych istot wiedz膮cych o co chodzi naszemu magowi tyranowi jest ma艂o prawdopodobne.

Pozdrawiam i dzi臋kuj臋 za zainteresowanie :)


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 30 Kwi 2009, 18:24 
Br膮zowy Smok
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 10 Sty 2007, 15:10
Posty: 4977
Miejscowo艣膰: Szczecin
Tak jeszcze odnosz膮c si臋 do sprawy wyspy Khondar... A co gdyby taki kap艂an zacz膮艂 nawo艂ywa膰, 偶e to on jest owym b贸stwem, albo 偶e nied艂ugo si臋 nim stanie. I gdyby dosz艂o ju偶 do tej bitwy i wierni po艂膮czyli by si臋 w tych modlitwach. To czy ta osoba sta艂aby si臋 tym b贸stwem i do tego z w艂asn膮 wol膮, nieskr臋powan膮 偶adnymi dogmatami i przyj臋t膮 wizj膮 wiary?

Te偶 inne pytanie. Czy w tym 艣wiecie istniej膮 rzeczy w stylu
-zakl臋te przedmioty
-jakie艣 zio艂a o magicznych w艂a艣ciwo艣ciach
-magiczne wywary
-magiczne runy
-magiczne zwoje
I tym podobne magiczne atrybuty mag贸w :).

_________________
"Magii si臋 nie pije" (Kruk)
W艁 - Asun
Image


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Pi膮, 01 Maj 2009, 19:23 
Skryba

Do艂膮czenie: Wto, 03 Mar 2009, 23:27
Posty: 88
Miejscowo艣膰: Szczecin
Nasz bohater najprawdopodobniej zosta艂 by wy艣miany je偶eli obwo艂a艂 by si臋 b贸stwem.

Jednak niech ju偶 b臋dzie 偶e zrobi艂 papk臋 z m贸zgu innych i czcz膮 go jak boga.

Sprawa wygl膮da tak... je偶eli wszyscy ludzie na ca艂ej plancie wierzyli by 偶e kamienie lataj膮 to nadal kamienie le偶a艂y by na ziemi. Pr贸cz wiary kt贸ra tworzy gromadz膮c膮 si臋 energi臋 (fatum) potrzebna jest istota kt贸ra skoncentruje t膮 energi臋 do w艂a艣nie tego celu lub innych (w przedziale tego co obejmuje dana wiara).

Np kupa ludu wierzy w lataj膮ce kamienie to istota koncentruj膮ca t膮 energie mo偶e wykorzysta膰 j膮 tylko w tym celu. Tak czy inaczej dla jednej istoty zrobienie czego艣 co wymaga olbrzymich ilo艣ci energii jest niebezpieczne oraz wyczerpuj膮ce dla cia艂a i ducha.

Dlatego nasz bohater nie przetrzyma艂 by tego co wierni by od niego oczekiwali. Jego cia艂o mo偶e i sta艂o by si臋 wytrzyma艂e jednak duch i jego si艂a nadal by艂a by taka sama. Je偶eli nawet ju偶 by sta艂 si臋 tym b贸stwem to sta艂 by si臋 takim b贸stwem jakiego oczekiwali wierni. Chyba 偶e jako艣 wyperswadowa艂 to jaki chce by膰. Kolejna sprawa 偶e jego moc i 偶ycie zale偶a艂o by od wiernych kt贸rzy zasilali by go. Kiedy ola艂 by wyznawc贸w oni by przestaj膮c wierzy膰 os艂abili by jego moc, id膮c dalej je偶eli zabi艂 by wyznawc贸w to sta艂o by si臋 podobnie.. wyl膮dowa艂 by jako 艣miertelnik.

Mag sam tworzy efekt a jako "paliwa" u偶ywa w艂asnej energii i nad wyraz silnej woli. Mag mo偶e by膰 "kap艂anem" i podkrada膰 energi臋 lub wykorzystywa膰 j膮 do w艂asnych cel贸w je偶eli wie jak j膮 wyczu膰.

Kap艂an zbiera energi臋 kt贸ra zebrana jest przez wiernych gdziekolwiek oni s膮. A limitem tego co kap艂an mo偶e zrobi膰 jest to ile jest w stanie tej energii wykorzysta膰 w ramach jednego zakl臋cia/czaru/mocy.

W moim 艣wiecie :
S膮 magiczne przedmioty a najsilniejszymi z nich s膮 relikty kult贸w i religii.
Przedmioty u偶ywane do zakl臋膰 po jakim艣 czasie zyskuj膮 magiczne w艂a艣ciwo艣ci.
Czarodzieje tworz膮 przedmioty wi膮偶膮c energi臋/fatum w przedmiocie za pomoc膮 d艂ugotrwa艂ego skupienia lub specjalnych rytua艂贸w.

Istniej膮 zwoje z instrukcjami lub prostymi efektami s膮 one nie magiczne ale zawieraj膮 wiedz臋 kt贸ra na sta艂e jest w stanie nauczy膰 czarodzieja danego "zakl臋cia"

Runy istniej膮 i s膮 graficzn膮 interpretacj膮 my艣li. S膮 to symbole przesz艂o艣ci, tworzenia. Tworzenie run to stara i bardzo trudna sztuka umo偶liwiaj膮ca manifestacje wiary/si艂y woli w martwym przedmiocie/lub te偶 偶ywym.
Runy na 偶ywym ciele te偶 s膮 mo偶liwe.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re:
PostWys艂any: Nie, 17 Sty 2010, 22:59 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
Niraziel napisa艂(a):
Magia, ech... z tym dziadostwem mam najwi臋cej problem贸w, je艣li chodzi o moj膮 ksi膮偶k臋 (jest jeszcze d艂uuuuga lista innych problem贸w, g艂贸wnie logicznych [czyli z gatunku tych typu:"czemu ten jad膮c na koniu dogoni艂 tego, kt贸ry lecia艂 na smoku"- chyba wszyscy wiedz膮 sk膮d ten przyk艂ad?]).
W tym momencie system wygl膮da nast臋puj膮co. Mamy zakl臋cie nazwijmy je "x" i bohatera, kt贸rego nazywa膰 b臋d臋 "y", a wi臋c zakl臋cie x y zna na poziomie 1, 偶eby rzuci膰 zakl臋cie na poziomie pierwszym musi on wym贸wi膰 ca艂膮 formu艂臋 zakl臋cia np. "艣cie偶ka zniszczenia, 偶ywio艂 ognia, ogniste zioni臋cie"(zakl臋cie przyk艂adowe, kt贸re raczej nie znajdzie si臋 w ksi膮偶ce). Je艣li zna je na drugim poziomie wystarczy, 偶e rzeknie: "Vedia vi flaraello"(j臋zyk magiczny, ale to zakl臋cie si臋 w nim nie znadjduje, wi臋c to zn贸w przyk艂ad). Ostatni poziom, trzeci jest oczywi艣cie najlepszy, bo je艣li y zna to zakl臋cie na trzecim poziomie nie musi nic gada膰 wystarczy, 偶e zechce rzuci膰 to zakl臋cie i wszystko ustali w my艣lach. System ten przez moje zawi艂e t艂umaczenie mo偶e wydawa膰 si臋 trudny, ale naprawd臋 jest bardzo prosty. Nast臋pna kwestia, to co okropnie irytowa艂o mnie w "Eragonie", je艣li chce si臋 u偶y膰 jakiego艣 zakl臋cia to trzeba u偶y膰 do tego takiej samej energii jak w przypadku, gdyby艣my pr贸bowali tego dokona膰 bez magii (naturalnie zasada ta nie ma pokrycia w rzeczywisto艣ci, ale to inna sprawa, 偶e Paolini nagina prawa wymy艣lone przez siebie kiedy mu si臋 podoba). Co mnie w tym denerwuje? Przez te g艂upot臋 Era艣 ma wyb贸r, albo naparza mieczem, albo strzela "fajerbolami". Jedna akcja musi oznacza膰 wykluczenie drugiej. Ja sobie wymy艣li艂em (to przecie偶 fantasy), 偶e istnieje energia, kt贸rej my nie wyczuwamy, ale dla ludzi/elf贸w/innych bej贸w jest ona tak naturalna jak dla nas poczucie ile mamy si艂y (ba wyczuwaj膮 to nawet dok艂adniej!) ot贸偶 ta energia jest potrzebna do rzucania zakl臋膰, chod藕 niekt贸re zakl臋cia wymagaj膮 u偶ycia r贸wnie偶 si艂 witalnych! Do rozwa偶enia jest sprawa, czy po wyczerpaniu zapas贸w "energii mistycznej" (to nazwa robocza) powinno m贸c korzysta膰 si臋 z w艂asnych si艂 czy nie? Acha, gwoli wyja艣nienia wszystko to jest systemem roboczym, kt贸ry w ka偶dym momencie mo偶e zosta膰 kompletnie zmieniony. Oczywi艣cie jestem otwarty na wszelkie porady i sugestie. W tym momencie najbardziej rozwa偶am wykasowanie "艣cie偶ek", poniewa偶 niekt贸re zakl臋cia ci臋偶ko przypasowa膰. Wtedy na pierwszym poziomie by艂oby tak: "艣cie偶ka ognia, wielka kula ognia" czy co艣 takiego. Acha, je艣li chce si臋 mie膰 zakl臋cie na wy偶szym poziomie trzeba go du偶o u偶ywa膰, ale do wej艣cia na 2 poziom potrzebne te偶 jest poznanie s艂owa w j臋zyku magii. Poza tym moje przedstawienie tego tutaj jest nieco uproszczone, poniewa偶 i tak zaj臋艂o kup臋 miejsca (nie wspomnia艂em o np. zakl臋ciach przeznaczenia, [kt贸re gro藕niejsze s膮 nazw膮 ni偶 w rzeczywisto艣ci] ale tak偶e o czarnej magii, o kt贸rej pisa艂em chyba w temacie o death bringerze, jednak偶e tam te偶 opis by艂 uproszczony).


Dobra, trzeba te g艂upoty rozja艣ni膰, bo jak tak teraz to czytam, to przestaj臋 si臋 dziwi膰, 偶e Ric mnie nie zrozumia艂.

Generalnie, poniewa偶 pisz臋 teraz inn膮 powie艣膰, w innym 艣wiecie, z innymi bohaterami i innym systemem "magii" (przy nazywaniu tego paranormalnego sposobu wp艂ywania na rzeczywisto艣膰 d艂ugo broni艂em si臋 przed u偶ywaniem tego typu poj臋膰 i nadal u偶ywam tylko i wy艂膮cznie s艂owa "zakl臋cia" z braku innej, lepszej nazwy) musia艂bym opisa膰 dwa systemy magiczne, jako 偶e nie chc臋 na chwil臋 obecn膮 zdradza膰 nic z mojej nowej powie艣ci(kt贸ra coraz bardziej nabiera kszta艂t贸w, tylko w dwa ostatnie dni napisa艂em 12 stron, a dzisiaj jeszcze chyba co艣 napisz臋, mo偶e nawet zako艅cz臋 jeden w膮tek, kt贸ry ci膮gnie si臋 ju偶 jakie艣 czterdzie艣ci stron), opisz臋 magi臋, kt贸r膮 nieudolnie na艣wietla艂em w tamtym po艣cie.

Potencja艂 magiczny maga okre艣lany jest przez ilo艣膰 jego zakl臋膰 przeznaczenia. Zakl臋cia przeznaczenia, to te zakl臋cia, kt贸re mag potrafi rzuci膰 sam z siebie. Ponadto taki mag mo偶e opanowa膰 swoje zakl臋cia przeznaczenia w stopniu znacznie wykraczaj膮cym poza mo偶liwo艣ci zwyk艂ego cz艂owieka. Drug膮 rzecz膮, kt贸ra r贸wnie偶 w pewnym sensie okre艣la potencja艂 czarodzieja jest jego zapas mistycznej energii. Pocz膮tkowo jest on zale偶ny od ilo艣ci zakl臋膰 przeznaczenia, kt贸rymi dysponuje mag. Mo偶e jednak by膰 zwi臋kszany poprzez 膰wiczenia i wraz z poszerzaniem si臋 arsena艂u czarownika. Tak wi臋c mag dysponuj膮cy jednym zakl臋ciem przeznaczenia b臋dzie mia艂 wi臋ksze zapasy mistycznej energii ni偶 dzieciak dysponuj膮cy trzema zakl臋ciami przeznaczenia, ale b臋d膮cy dopiero na pocz膮tku swojej kariery czarodzieja.
Kontynuuj膮c kwesti臋 energii magicznej i potencja艂u mag贸w, a tak偶e powoli przechodz膮c do zakl臋膰. Bardzo wiele przy ostatecznym efekcie zakl臋cia zale偶y od ilo艣ci energii mistycznej w艂o偶onej przez maga w rzucenie go.Dajmy na to p-pos艂uguj膮c si臋 kompletnie abstrakcyjnymi liczbami, 偶e mag Daglis rzuca podstawowe zakl臋cie niszcz膮ce(o tym zakl臋ciu wi臋cej napisz臋 dalej, nie ma ono swojej nazwy i w艂a艣ciwie nie zas艂uguje na miano zakl臋cia) wk艂ada w to powiedzmy 1300 j.e.m. (jednostek energii mistycznej), przy tym jego potencja艂, obeznanie z magi膮 i opanowanie zakl臋cia u艣rednione wypadaj膮 na powiedzmy poziom "przeci臋tny" tak wi臋c zu偶ywa on 1300 jem贸w, lecz si艂a zakl臋cia to tak naprawd臋 ledwie 800 jem贸w. Gdzie reszta? Ot贸偶 poniewa偶 Daglis jest, po u艣rednieniu wszystkich czynnik贸w, kt贸re decyduj膮 o sile zakl臋cia przeze艅 rzuconego, magiem zaledwie przeci臋tnym, tak wi臋c swe braki i niedoskona艂o艣ci ukrywa i neutralizuje poprzez zu偶ycie znacznie wi臋kszej ilo艣ci energii. Natomiast mag Pulpaksis zu偶ywaj膮c 900 jem贸w osi膮ga ten sam efekt, bo opanowanie przez niego zakl臋cia, jego talent i obeznanie z magi膮 sprawiaj膮, 偶e zostaje przeze mnie oceniony na maga "bardzo dobrego". Jak wi臋c ju偶 wida膰 dobre opanowanie zakl臋膰 z w艂asnego arsena艂 jest bardzo wa偶ne. A oka偶e si臋 jeszcze wa偶niejsze, kiedy przejd臋 do nast臋pnej kwestii, to znaczy... dodatkowych specjalnych efekt贸w. Tak wi臋c mamy sobie zakl臋cie(to nie do ko艅ca jest zakl臋cie, ale dla uproszczenia i na potrzeby przyk艂adu przyjm臋, 偶e jest to zakl臋cie) pozwalaj膮ce pokonywa膰 niewielkie(kilka/kilkana艣cie metr贸w) przestrzenie w u艂amku sekundy. Tak wi臋c standardowo zakl臋cie to jest jakby b艂yskawicznym przemieszczaniem si臋, kt贸re pozwala najpierw by膰 przy bramie, by w mgnieniu oka sta膰 na schodach. Tak naprawd臋 jednak ma to bardzo du偶e ograniczenia. Nie mo偶na pojawi膰 si臋 w powietrzu, zwyczajnie no way, nie da rady. No to co robi sprytny czaropuszcz, gdy opanowa艂 ten czar w stopniu znakomitym/ostatecznym/ultimate, czy co tam jeszcze chcecie? Ot贸偶 sprawia, 偶e mo偶e pojawia膰 si臋 w powietrzu!
Chyba udowodni艂em, 偶e lepiej dysponowa膰 kilkoma 艣wietnie opanowanymi zakl臋ciami ni偶 dziesi膮tkami takich, o kt贸rych nie mamy bladego poj臋cia?
Dobrze, nast臋pna kwestia: czary.
Zaczn臋 mo偶e od tego "podstawowego czaru niszcz膮cego", o kt贸rym wspomnia艂em wcze艣niej i napisa艂em o nim, 偶e:"w艂a艣ciwie nie zas艂uguje na miano zakl臋cia". Ot贸偶, faktycznie nie bardzo jest to zakl臋cie. De facto polega to na wys艂aniu strumienia w艂asnej energii mistycznej w wybranym kierunku, przy jednoczesnym zmienieniu "bezp艂ciowej" formy tej energii w energi臋 niszcz膮c膮. "Zakl臋cie" to jest ma艂o niebezpieczne i poniewa偶 nie dysponuje dodatkowymi efektami, kt贸re sprawi艂yby, 偶e sta艂oby si臋 nieco bardziej 艣mierciono艣ne, s艂u偶y ono raczej do pojedynk贸w mi臋dzy uczniakami w szko艂ach i do u偶ywania, gdy nie chcemy trwale uszkodzi膰 celu. Dajmy je jednak kolesiowi, kt贸ry ma trzy zakl臋cia przeznaczenia, 艣wietne opanowanie zakl臋cia, dobre zaznajomienie z sztukami tajemnymi i w dodatku du偶o energii mistycznej, a ten niewinny czar staje si臋 narz臋dziem mordu, kt贸rym nasz "kole艣" mo偶e wyci膮膰 w pie艅 spor膮 wiosk臋.
Przejd臋 jednak teraz do tych nieszcz臋snych "poziom贸w", o kt贸rych pisa艂em w poprzednim po艣cie.
Ot贸偶 nie chodzi艂o mi o poziomy w sensie poziom贸w z jakiej艣 gry RPG, czy te偶 Heroes'a. Mia艂em na my艣li raczej trzy sposoby rzucania ich. Teraz wygl膮daj膮 one tak:
1. Pierwszy spos贸b, najprostszy. Polega na wypowiedzeniu kr贸tkiej(lub wr臋cz przeciwnie, zale偶y od zakl臋cia) inkantacji, formowaniu piecz臋ci za pomoc膮 d艂oni i cholera wie jakich jeszcze cud贸w na kiju. Og贸艂em ma艂o wygodne, niepraktyczne i zanim zd膮偶ysz to wszystko zrobi膰 sko艅czysz ze strza艂膮 w oku, albo w.... dobra daruj臋 sobie anatomiczne szczeg贸艂y.
2. Drugi spos贸b, to po prostu rzucenie nazwy zakl臋cia w j臋zyku magii i obserwowanie, jak cel krzyczy, rzucaj膮c si臋 w p艂omieniach. Wygodne, szybkie, ale s膮 dwa problemy. Pierwszy trzeba zna膰 to s艂owo, a samo z siebie ono nie przyjdzie. Drugi problem jest to mniej bezpieczne i precyzyjne ni偶 spos贸b pierwszy.
3. Trzeci spos贸b rzucania zakl臋cia. Zamykasz oczy(wcale nie konieczne, ale tak dla szpanu), my艣lisz, otwierasz oczy i nie widzisz przeciwnika, bo ten zd膮偶y艂 ju偶 implodowa膰, pozostawiaj膮c po sobie klimatyczn膮 i malownicz膮 ka艂u偶e krwi i par臋 grat贸w. Spos贸b niby super i w og贸le munch na ca艂ego, ale tutaj problemy s膮 najwi臋ksze. Co prawda wcale nie trzeba zna膰 jakiego艣 g艂upiego s艂owa w g艂upim j臋zyku wymy艣lonym przez jakiego艣 durnia, (znaczy si臋 autora 艣wiata/ksi膮偶ki, tudzie偶: mnie) ale za to ryzyko "nicsi臋niestania" i implodowania (tudzie偶 inne niefajne sprawy) samego siebie jest o wiele wi臋ksza ni偶 w pozosta艂ych przypadkach.

Dobra, mam nadziej臋, 偶e teraz jest jasne o co chodzi艂o z "poziomami".
Jeszcze ma艂y szczeg贸艂 odno艣nie sposobu trzeciego. Mo偶na w ten spos贸b pr贸bowa膰 rzuci膰 zakl臋cie od razu po jego poznaniu, z tym 偶e... niemal na pewno nic si臋 nie stanie, a w gorszym wypadku co艣 w nas r膮bnie i niekoniecznie da nam to IQ 250, raczej sprawi, 偶e np. b臋dziemy l偶ejsi o 1/3, bo odparuje nam 1/3 cia艂a.
Ok, to tyle. Teraz nast臋pna sprawa.

Teraz to "zakl臋cie", kt贸rego nie chcia艂em nazwa膰 zakl臋ciem(ale i tak to zrobi艂em) s艂u偶膮ce do poruszania si臋. Dobra, wi臋c co to jest i czym si臋 r贸偶ni od zakl臋cia?
Ot贸偶 jest to co艣 co nie korzysta z naszych pok艂ad贸w mistycznej energii, 偶eby dzia艂a膰. Super, nie? No, w艂a艣nie by艂oby zbyt pi臋knie ot贸偶 tego typu "zakl臋cia", kt贸re ja nazywam z braku innego s艂owa "technikami", polegaj膮 na wykorzystywaniu si艂y fizycznej (a niekt贸re, w wypadku, gdy tej jest za ma艂o 偶r膮 si艂y witalne) do dzia艂ania. Tak wi臋c nieszczeg贸lnie op艂aca si臋 u偶ywa膰 czego艣 takiego, je偶eli dobrze tego nie opanujemy. Buch(raz)-Buch(dwa)-Buch(trzy) i j臋zor na wierzchu + omdlenie ze zm臋czenia.

W艂a艣ciwie to powinienem sko艅czy膰 tutaj, bo wyja艣ni艂em wszystko, co zagmatwa艂em tamtym postem, wi臋c by艂oby na tyle. Jednak zdradz臋 pewien pomys艂 z mojej drugiej powie艣ci, kt贸ry zapewne zostanie zastosowany do pierwszej. Tak wi臋c grzechem to chyba nie b臋dzie?

Tak wi臋c czas wyt艂umaczy膰, czym s膮 "aury". W mojej drugiej powie艣ci przyj膮艂em, 偶e ka偶dy :cenzura: przez ca艂y czas wypuszcza z siebie we wszystkich kierunkach strumienie energii duchowej(cholera, nie chcia艂em tego zdradzi膰, ale dobra tam).
Ilo艣膰 wypuszczanej energii jest zale偶na od ilo艣ci energii przez :cenzura: wytwarzanej. Tak wi臋c im silniejszy :cenzura:, tym silniejsz膮 ma aur臋. Pewnie powiecie: "No dobra, ale to tak ma艂o m贸wi. Co to w艂a艣ciwie jest ta aura, po prostu ulatuj膮ca energia? To tak jakby nie dokr臋cili kranu!". Owszem przypomina to niedokr臋cenie kranu. Z tym 偶e dokr臋ci膰 kran jest irytuj膮ce, bo trzeba przez ca艂y czas trzyma膰 na nim r臋k臋, tak wi臋c mo偶na zapomnie膰 o wypoczynku i relaksacji bez uwolnienia aury do normalnego poziomu. Wa偶n膮 spraw膮 jest te偶 "zabarwienie" aury. Zabarwienie aury jest zale偶ne od emocji, jakie targaj膮 :cenzura: i od jego charakteru. Tak wi臋c, gdy aura jest pe艂na 偶膮dzy zabijania, odczujecie strach, a gdy spokoju i dobrych intencji, jako postronni poczujecie si臋 odpr臋偶eni i zrobi wam si臋 lekko na duchu. Ponadto jak ju偶 napisa艂em :cenzura: mog膮 kontrolowa膰 swoje aury, kran mo偶na nie tylko dokr臋ci膰, ale te偶 odkr臋ci膰 zupe艂nie. Jak to si臋 ko艅czy? Wszyscy wok贸艂 :cenzura:, kt贸ry jest w艣ciek艂y, z艂y i chce zabija膰 s膮 naprawd臋 przera偶eni i je偶eli :cenzura: jest silny, nie b臋d膮 mogli nawet chodzi膰, czy te偶 usta膰 na nogach (ale to naprawd臋 musia艂by by膰 silny :cenzura:, bo wymaga艂oby to duuuu偶ych ilo艣ci energii duchowej).

Dobra, do艣膰 o tych aurach, bo ci臋偶ko si臋 pisze, gdy nie chce si臋 nic powiedzie膰, a zarazem co艣 wyt艂umaczy膰!

No, to teraz mo偶ecie si臋 czepia膰 :wink: !

Edit: sorki, jedna bzdurka by艂a, kt贸ra ju偶 jest poprawiona. Oczywi艣cie "zakr臋cenie kranu" nie jest trudne, a i przyzwyczai膰 si臋 mo偶na. Po prostu pocz膮tkowo jest to dla :cenzura: do艣膰 irytuj膮ce, bo musz膮 po艣wi臋ca膰 na to uwag臋, ale jak ju偶 si臋 przyzwyczaj膮 nie jest to problemem.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


Ostatnio edytowany przez Niraziel, Pon, 18 Sty 2010, 02:12, edytowano w sumie 1 raz

G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Pon, 18 Sty 2010, 01:55 
Nios膮cy Kamie艅
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 20 Lut 2007, 12:59
Posty: 3867
Miejscowo艣膰: Krk wtf !?
Cholernie skomplikowane i zawi艂e, nie mo偶na czego艣 prostszego? Mo偶e i cwanie obmy艣lone, ale pokr臋cone IMO zbytecznie...

_________________
ImageImage
--== Idvar Trondsson Hurd == Thorvald Egilsson Bergbrann ==--
--== Andrei Aleksandrowicz Sacharow ==--
--== Z.O.N.A. - Czas Artefakt贸w ==--
S艂u偶bowo w Krakowie. Wracam ~17.09. W sprawach pilnych pisa膰 PW/SMS.
Od pa藕dziernika zn贸w na stra偶y porz膮dku w Anduinie.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Pon, 18 Sty 2010, 02:16 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
Canthir napisa艂(a):
Cholernie skomplikowane i zawi艂e, nie mo偶na czego艣 prostszego? Mo偶e i cwanie obmy艣lone, ale pokr臋cone IMO zbytecznie...

Mo偶e i mo偶na co艣 prostszego, ale:
A) do艣膰 du偶o czasu temu po艣wi臋ci艂em, wi臋c jestem niech臋tny wi臋kszym zmianom
B) Uczniowie na lekcjach o magii b臋d膮 mieli czego si臋 uczy膰(nie do ko艅ca, o ile pami臋tam moim za艂o偶eniem, by艂o, 偶eby wiedza o zakl臋ciach przeznaczenia nie by艂a powszechna)
C) Lubi臋 jak jest skomplikowanie i zawile

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Pon, 18 Sty 2010, 13:13 
Szlachcic
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 19:14
Posty: 1099
Jestem pewien 偶e "zakl臋cie" nie b臋d膮ce zakl臋ciem kt贸re nazywa艂e艣 zakl臋ciem i kt贸rego u偶y艂e艣 by pokaza膰 przyk艂ad zakl臋膰 u偶ywanych przez uber maga nazywa膰 si臋 b臋dzie "Blink" czyli (i tu sobie ka偶dy przet艂umaczy) b艂y艣ni臋cie.
No ale wracaj膮c do... Sam pisz臋 (ju偶 4 ku**a rok!) ksi膮偶k臋 i puki co systematyzuje 艣wiat i mam spisane kilka wybiorczych rozdzia艂贸w kt贸re musz臋 zgrabnie po艂膮czy膰 lub nie. Wa偶n膮 kwasje stanowi magia gdy偶 w zasadzie ca艂o艣膰 b臋dzie woko艂o niej kr膮偶y膰. Nie zdradz臋 co i jak ale jest istotna i tyle. Dlatego sam podj膮艂em pr贸b臋 usystematyzowania tego co ja my艣l臋 偶e wiem.

Korzystaj膮c z r贸偶nych 藕r贸de艂 skleci艂em mniej wi臋cej system kt贸ry zaraz przybli偶臋.

Pierwsza rzecz. Energia magiczna. To bez czego nie da rady zrobi膰 nic magicznego. Ta z kolei oblepiaj膮c ca艂y 艣wiat znajduje si臋 we wszystkim w r贸偶nych ilo艣ciach i z r贸偶nym nat臋偶eniem. I tak mamy zwyk艂ego kr贸liczka kicaj膮cego po 艂膮ce a zaraz obok pas膮cego si臋 jednoro偶ca czy inn膮 maszkar臋. Naturalne jest 偶e kr贸lik nie jest szczeg贸lnie magiczny i 偶e jednoro偶ec go magicznie przerasta b臋d膮c niemal ca艂ym zrobionym z magii. I tak gdy wyrwiemy jednoro偶cowi jego r贸d, potniemy w kawa艂ki i we藕miemy nawet jego kopyta i w艂osie, to mo偶emy by膰 pewni 偶e mamy w r臋kach przepe艂nione magi膮 ingrediencje do wykorzystania w r贸偶ny spos贸b przez umagicznianie przedmiot贸w po tworzenie mikstur. Ale co z kr贸likiem? Nie martwcie si臋... on te偶 ma w sobie co艣 z magii i te偶 nadaj臋 si臋 nie tylko do jedzenia. Od dla przyk艂adu jego 艂apki mog膮 mie膰 w艂a艣ciwo艣ci magiczne i odpowiednio przygotowane na przyk艂ad przynosz膮 szcz臋艣cie, poprawiaj膮 wzrok lub inne pomocne sprawy.

Druga rzecz podstawowa. Podzia艂 magii.
Wi臋c jest tak. M贸wi艂em ju偶 o energii magicznej kt贸ra jest Dzika. Ta dzieli si臋 z kolei na wszelkie z 5 dziedzin magii. (Tworz膮cych tz. szko艂y).
Magia ognia, magia lodu/wody, magia Naturalna, Magia Eteru, magia Mrocznego Eteru.
Pierwsze dwie to prostota formy i tre艣ci. Manipulacja ogniem/wod膮 w ka偶dej formie, kszta艂cie i w dowolny spos贸b. (g艂贸wnie destrukcyjny/konstrukcyjny w takiej kolejno艣ci)
Dalej jest Natura. Wydaje si臋 sielankowa? Nic bardziej mylnego. Oto bowiem ca艂a w艣ciek艂a furia mamusi natury. Manipulacja ziemi膮, powietrzem. Rozkazywanie piorunom i ujarzmianie bestii. Kl膮twy przemiany jak polimorfizm oraz zmiennokszta艂tno艣膰 (w tym likanotropia). Ale... mama natura jest kochaj膮c膮 matk膮 mimo wszystko. Zakl臋cia lecz膮ce rany, usypiaj膮ce, zakl臋cia mi艂osne itp.
Kolejne s膮 magie Eteru. Czym jest eter? To w zasadzie magia w widzialnej formie. Py艂, mana, energia, fala, kwintesencja... jakkolwiek to nazwiesz to jest kwint esencja magii. O ile pozosta艂e dwie opieraj膮 si臋 na aspektach fizycznych, to Eter opiera si臋 na manipulowaniu fizyk膮. I tak, jeste艣 w stanie wej艣膰 komu艣 do g艂owy, odepchn膮膰 niewidzialn膮 r臋k膮, uderzy膰 go nie dotykaj膮c go, unie艣膰 si臋 w powietrzu, chodzi膰 po wodzie, 艣ci膮gn膮膰 pioruny z nieba, przywo艂ywa膰 magiczne stwory, teleportowa膰 si臋, kruszy膰 ska艂y, odgania膰 duchy i oddawa膰 偶ycie. Nie wyobra偶aj sobie jednak 偶e to jest magia 艣wiat艂a. Bro艅 bo偶e. Ci kt贸rzy wykorzystuj膮 t臋 magi臋 czuj膮 si臋 niemal bogami mimo 偶e jest to raczej magia przeci臋tna. Nie jest tak destrucyjna/konstruktywna jak pozosta艂e ale daje pewn膮 w艂adz臋 nad sfer膮 materialn膮 i niematerialn膮. To jest powodem czemu wielu zbacza na 艣cie偶k臋 mrocznej magii. Czym si臋 przejawia? Mroczny Eter to silniejsza wersja zwyk艂ej magii. Ma pod sob膮 ka偶d膮 inn膮 dziedzin臋. Jest pot臋偶na i pozwala tworzy膰 cuda. O ile korzystaj膮cy z magii natury (druid na przyk艂ad) mo偶e zmieni膰 si臋 w wilka czy or艂a to Czarny eter pozwala na zamian臋 w smoka, demona i bestie. O
ile Hydromanta (mag wody mo偶e zamrozi膰 kogo艣 tak czarny Eter pozwala zamrozi膰 ca艂e miasto do ko艣ci a potem pokruszy膰 ka偶dego i rozsypa膰 na wszystkie strony. Piromanta (mag ognia) mo偶e wywo艂a膰 eksplozj臋 tak Eter pozwala wywo艂a膰 wybuch... wulkanu kt贸ry on sam stworzy, kontrolowa膰 magmowe stwory i wypali膰 ca艂膮 okolic臋 do cna. Wyobra藕nia moja nie si臋ga jeszcze co jest w stanie zrobi膰 jeszcze Czarny Eter. Jest uto偶samiany z :cenzura: kt贸ry stworzy艂 go z nienawi艣ci jak膮 darzy :cenzura:.

Kolejnym podzia艂em magii (ju偶 ostatnim) jest (nie mog臋 tak tego nazwa膰 ale)
magia 艣wiat艂a nazywana "wiar膮". Tym zajmuj膮 si臋 kap艂ani. Wiara jest oddzieln膮 dziedzin膮 magii cho膰 nie mo偶na j膮 tak nazywa膰. Wiara niweluj臋 magi臋 inn膮 ni偶 jej w艂asna i jest bardzo nasadzona na pozbyciu si臋 magii jako takiej w og贸le. Powodem jest powstanie czarnego Eteru kt贸ry... no nie powiem bo zdradz臋 za du偶o. W ka偶dym razie wiara jest jedyn膮 przeciwwag膮 dla Czarnej magii ale 偶e ta jest tak pot臋偶na to si艂y nadal si臋 r贸wnowa偶膮. Typowa naturalna walka dobra ze z艂em.
Co do wiary jako takiej? Ka偶dy, dos艂ownie ka偶dy mo偶e z niej korzysta膰. Ka偶dy humanoid na 艣wiecie kt贸rego nie tkn臋艂a jeszcze inna magia mo偶e korzysta膰 z tej mocy. Pow贸d? Wiara jest... raczej s艂aba. Czym jest uderzenie 艣wiat艂a w por贸wnaniu do uderzenia zapewnionego przez eter? No w艂a艣nie... 艢wi臋ty ogie艅? Phi. Zwyk艂y jest silniejszy. W czym jest 艣wiat艂o lepsze? W zapewnianiu ochrony. 呕adne kamienne sk贸ry nie s膮 w stanie si臋 r贸wna膰 ze 艣wi臋t膮 os艂on膮 (czy czym艣 takim). Leczenie 艣wiat艂a jest z kolei por贸wnywalne z naturalnym ale... dzia艂a od razu i nie mo偶na go powtarza膰 zbyt cz臋sto. (Natura mo偶e leczy膰 ile chce i kiedy che). Co jeszcze? Ach... duma rycerstwa. Aury, piecz臋cie i b艂ogos艂awie艅stwa. D艂ugotrwa艂e zakl臋cia zapewniaj膮ce to ochron臋 to wi臋ksz膮 si艂臋 itp. Dzia艂aj膮 odpowiednio Aury - stale do puki jest si臋 przy tym kt贸ry ma ten "wyciek" magii o kt贸rym Nir m贸wi艂. Piecz臋cie - trwaj膮 puki si臋 nie rozp艂yn膮 w powietrzu. Troch臋 jak runy robione na chybcika. B艂ogos艂awie艅stwa - trwaj膮 jaki艣 czas. Nigdy d艂u偶ej ni偶 dzie艅. Zapewniaj膮 najlepsze "bonusy" ale by je otrzyma膰 trzeba udowodni膰 偶e jeste艣 godzien... najlepiej zap艂at膮 xd
Ma to swoje pokrycie. Przygotowanie takiego b艂ogos艂awie艅stwa trwa d艂ugo.

No w艂a艣nie, wspomnia艂em o "przygotowaniu". Magia to jest dzika energia b臋d膮ca we wszystkim woko艂o, to ju偶 wiecie. I z racji 偶e jest dzika, to sama z siebie nic nie zrobi i trzeba j膮 naprowadzi膰 odpowiednio. Jednoro偶ec (skoro ju偶 jeste艣my przy tych dw贸ch przyk艂adach) by w jaki艣 spos贸b sobie pom贸c magicznie musi wykona膰 gest. Np. walnie kopytem o such膮 ziemi臋 by pojawi艂 si臋 tam ma艂y strumyk czy co艣 w ten dese艅. Jest to stworzenie inteligentne wi臋c jest do tego zdolne. Nasz kr贸lik nie da rady wykorzysta膰 swojej magiczno艣ci bo... to tylko g艂upiutki kr贸lik jest!
Wiedza i inteligencja s膮 pierwszymi rzeczami potrzebnymi by wykorzysta膰 te pr膮dy magiczne. Gesty i s艂owa pozwalaj膮ce na manipulowanie t膮 energi膮 to ju偶 jest rzecz druga.
Mag, by rzuci膰 odpowiednie do swojego "chcenia" zakl臋cie, musi wi臋c wiedzie膰 CO sprawia 偶e magia oddzia艂uje i JAK powt贸rzy膰 t臋 czynno艣膰.

I tak oto idziemy dalej. Ptakuba tu obecny da艂 bardzo dobry przyk艂ad w swoim 艣wiecie.
Podzia艂 magii na t膮 uk艂adn膮 - wymagaj膮c膮 pr贸cz gest贸w, odpowiednich s艂贸w, czynno艣ci i skupienia co z kolei dawa膰 mog艂o d艂ugotrwa艂e i pot臋偶ne efekty. Problem? Czynno艣ci magicznej nie mo偶na przerwa膰. Nie mo偶na si臋 rozproszy膰 bo efekt mo偶e by膰 katastroficzny. Chcia艂e艣 zapali膰 艣wiec臋 a podpali艂e艣 ca艂e miasto lub samego siebie. Dodatkowo takie rzucanie zakl臋cia jest czasoch艂onne i ma艂o wygodne. Wymaga lat praktyk i nauki... za co si臋 ceni tych kt贸rzy pos艂uguj膮 si臋 tym sposobem.
Drugim elementem podzia艂u jest spontaniczno艣膰 - Nie trzeba zna膰 s艂贸w, nie trzeba by膰 skupionym tak bardzo... co trzeba mie膰? Wyobra藕ni臋 i Emocj臋. Samo wyobra偶enie efektu starczy 偶eby m贸c wyczarowa膰 dowoln膮 rzecz. Dla przyk艂adu: Otoczony jeste艣 zgraj膮 bandyt贸w. Jeste艣 Magikiem. Co robisz? Z zamkni臋tymi oczyma (nie koniecznie dla szpanu) wyobra偶asz sobie ogie艅. Skupiasz si臋 na z艂o艣ci kt贸ra w tobie si臋 gotuje. Skupiasz si臋 i... Prostym gestem wysy艂asz od siebie fal臋 gor膮ca i ognia pal膮c膮 twych oprawc贸w. Proste? Nie koniecznie...

Oba sposoby czarowania s膮 wzajemnie siebie wykluczaj膮ce. B臋d膮c zasnuty w ksi臋gach nie jeste艣 w stanie wyobrazi膰 sobie skrzyde艂 ptaka wyrastaj膮cych z twoich plec贸w i pozwalaj膮cych ci lata膰. Nie poczujesz te偶 tej rado艣ci. Skazany jeste艣 uczy膰 si臋 kolejnych s艂贸w i gest贸w magicznych w pojaranym j臋zyku kt贸ry nic nie znaczy. Eksperymentujesz wi臋c nara偶aj膮c si臋 na makabryczne efekty wiedz膮c jednak 偶e nie ma pot臋偶niejszego Maga od ciebie.
Z kolei je偶eli jeste艣 energicznym/wiecznie smutnym osobnikiem to 艂atwiej ci po prostu "zobaczy膰" co si臋 stanie. Zobaczy膰 t臋 moc i skorzysta膰 z niej tak jak ci si臋 wydaje 偶e powinno. Pozwolisz sobie na szczypt臋 eksperymentu kt贸ry albo si臋 uda albo nie. Mo偶esz ciska膰 nieprzerwanym strumieniem zakl臋膰 jak z M4. W czym problem? Nie mo偶esz wytworzy膰 nic o naprawd臋 olbrzymim dzia艂aniu. Nie otoczysz miasta polem ochronnym kt贸re wytrzyma d艂u偶ej ni偶 3 sek. A wystarczy drobne wypadni臋cie z rytmu i mo偶esz stan膮膰 przed niebezpiecze艅stwem tego 偶e nie uda ci si臋 nic magicznego wytworzy膰 nawet jak b臋dziesz mie膰 pok艂ady energii w sobie.

Ale id膮c dalej tropem "tworzenia magii", zostawi艂em kilka temat贸w kt贸re popio艂em w dalszej lekturze do wyja艣nienia. Teraz... przedmioty magiczne.
By艂膮 mowa o materia艂ach przechowuj膮cych w sobie magi臋. Dok艂adnie! Tylko jak wykorzysta膰 t臋 magi臋? Nie mo偶na za gestykulowa膰 kawa艂kiem magicznej rudy
偶eby zacz膮艂 by膰 niezniszczalnym albo by leczy艂 ci rany. Nie. Co mo偶na zrobi膰? 艁膮czy膰 magi臋. Co to znaczy? Przetapiaj膮c 偶elazo do rozgrzanej mieszanki dodasz troch臋 ziela, magicznej kory, niemowlaka i tada! Co艣 si臋 zaczyna dzia膰. Mo偶e r贸wnie dobrze wyj艣膰 badziew ale mo偶e wyj艣膰 cudo. Kolejnym krokiem jest ODPOWIEDNIE operowanie tym otrzymanym materia艂em. Piec do odpowiedniej temperatury, uderzenia m艂ota tam gdzie jest to wymagane, w mi臋dzy czasie przystrajasz czym艣 magicznym i tada po raz drugi.
I tak mo偶e powsta膰 miecz kt贸ry p艂onie 偶ywym ogniem gdy dotyka go osoba o czystym sercu. Mo偶e powsta膰 korona kt贸ra zmienia ka偶dego w doskona艂ego m贸wc臋. Itp itd. Co mo偶na zrobi膰 jeszcze? Na艂o偶y膰 gesty... w formie symboli.
Runy. Odpowiednio przygotowane runy nawet narysowane na wci膮偶 stoj膮cym i rosn膮cym drzewie mog膮 wyzwoli膰 jego magi臋. Nawet nasz pan kr贸lik, posiadaj膮c np obr贸偶k臋 z symbolem runicznym mo偶e sta膰 si臋 niebezpieczny.

(Symbol eksplozji na karteczce przyczepiony do niego. On podbiega do ciebie. Ty jeste艣 zauroczony. On robi bum. Umierasz)

Teraz s艂ysz臋 pytania. "Ale co z przedmiotami kt贸re ju偶 s膮? Runy na wszystkim?".
Ot贸偶 nie. Wykonywanie run to 艣ci艣le strze偶ona tajemnica i w zasadzie ka偶da rasa ma w艂asne symbole. Co zrobi膰 by przeci臋tny zjadacz chleba m贸g艂 mie膰 co艣 magicznego? Zaklinacze...
Ci ludzie (lub nie) s膮 w stanie dos艂ownie WYRWA膯 magi臋 z innych przedmiot贸w (Kt贸re musz膮 by膰 mocno magiczne) i manipuluj膮c tym co otrzymaj膮 (kryszta艂ek, troch臋 py艂u magicznego) s膮 w stanie nawet z 艂y偶ki zrobi膰 "poskramiacza ogr贸w +12". 艁y偶ka nadal b臋dzie 艂y偶k膮, ale (na danym przyk艂adzie) gdyby uderzy膰 ni膮 ogra, magia zawarta w niej zareaguje na ogra w taki spos贸b 偶e postara si臋 jak najlepiej by pozbawi膰 go 偶ycia.
Teraz s艂ysz臋 "Co? Ta 艂y偶ka 偶yje?". W pewnym sensie tak... magia styka sie z magi膮 i otrzymawszy "polecenie" od zaklinacza skupia si臋 by wykona膰 to do czego jest stworzona. Mo偶liwo艣ci jest mn贸stwo ALE na jednym przedmiocie... tylko jedno (nie mam lepszego s艂owa) zakl臋cie mo偶e by膰 aktywne. Stare zniknie gdy na艂o偶y si臋 nowe.

Co dalej? Dalej napisz臋 w innym po艣cie innego dnia. :>

_________________
Wiem jak by艂o - By艂o strasznie.
Wiem jak jest - Jest 藕le.
Wiem jak b臋dzie - B臋dzie gorzej.



Image


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 21 Sty 2010, 21:11 
K艂uk艂ak
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pi膮, 05 Wrz 2008, 21:51
Posty: 364
Miejscowo艣膰: jPaolia
Og贸lnie ma taki pomys艂, by zakl臋cia, czary itp. pierd贸艂y by艂y mo偶liwe dzi臋ki istnieniu tajemniczych Glutk贸w Nico艣ci. Czym s膮 GN? Nikt nie wie, ani nie wiadomo sk膮d si臋 wzi臋艂y. Wygl膮dem i konsystencj膮 przypominaj膮 p贸艂sta艂e 偶贸艂tka, tyle 偶e prze藕roczyste i wielko艣ci 10 碌m.
Je艣li na przyk艂ad mag b臋dzie chcia艂 wywo艂a膰 kul臋 ognist膮, gestami/s艂owami/si艂膮 woli przekona Glutki Nico艣ci by zapali艂y si臋 samoistnie i pofrun臋艂y ku wrogowi.
Oszcz臋dza mi to wiele k艂opot贸w z typu: "A sk膮d wzi膮艂 si臋 ogie艅", "Sk膮d dosta艂 tak du偶膮 ska艂臋?". Po prostu GN zamieniaj膮 si臋 w dany przedmiot, a jak sko艅cz膮 wracaj膮 do swojej pierwotnej postaci.
Drugim rozwi膮zaniem jest poziom mocy. To po prostu taka charyzma magiczna, zdolno艣膰 przekonywania jak najwi臋kszej ilo艣ci GN.
Nie wiem dok艂adnie jak zapobiec sytuacji, gdzie maga rzuca fajerbole 24h/7, ale my艣l臋 o tym, 偶e Glutki Nico艣ci po pewnym czasie coraz bardziej pow膮tpiewaj膮 w s艂uszno艣膰 czaru, a偶 w ko艅cu "nie dzia艂aj膮".
Lewitacja i telekineza to tylko ruch GN, telepatia b艂yskawiczne przemieszczanie informacji mi臋dzy Glutkami od maga A do osoby B.
Hmmm... O偶ywie艅cy. Glutki Nico艣ci wnikaj膮 w cia艂o i wznawiaj膮 funkcje 偶yciowe.
Demony s膮 przywo艂ywane przez portale otwierane przez GN.
No i oczywi艣cie czary nie dzia艂aj膮 na zbyt du偶膮 odleg艂o艣膰. Du偶o 艂atwiej przekona膰 GN ko艂o ciebie ni偶 200 km dalej.
Zaklinanie fauny/flory? Glutki wnikaj膮 w cia艂o i przejmuj膮 kontrol臋.
Zaklinanie przedmiot贸w? Glutki kumuluj膮 si臋 wok贸艂 danej rzeczy i wykonuj膮 polecon膮 czynno艣膰.
Ah! Glutki maj膮 co艣 w rodzaju "pami臋ci". Dzi臋ki temu mo偶na sprawdzi膰 jaki by艂 u偶yty czar w danym miejscu. (Ofkors GN ci膮gle si臋 ruszaj膮 i mieszaj膮, po pewnym czasie 艣ledztwo jest niemo偶liwe.)
Hmmm... To chyba wszystko...

_________________
Twoja wolno艣膰 ogranicza moj膮 wolno艣膰, a wi臋c... GI艃!
Wdychanie aromat贸w cynamonowych 艣wieczek zapachowych mo偶e spowodowa膰 ca艂kowicie odwracalne zmiany w m贸zgu i wy艣ci贸艂ce 偶o艂膮dka.

Moja posta膰 w Anduinie.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 21 Sty 2010, 21:21 
Nios膮cy Kamie艅
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 20 Lut 2007, 12:59
Posty: 3867
Miejscowo艣膰: Krk wtf !?
Rysownik napisa艂(a):
by艂y mo偶liwe dzi臋ki istnieniu tajemniczych Glutk贸w Nico艣ci. Czym s膮 GN? Nikt nie wie, ani nie wiadomo sk膮d si臋 wzi臋艂y. Wygl膮dem i konsystencj膮 przypominaj膮 p贸艂sta艂e 偶贸艂tka, tyle 偶e prze藕roczyste i wielko艣ci 10 碌m.

Nudzi Ci si臋? :P

Nie, no pomys艂 og贸lnie spoko, ma sens, ale poco komplikowa膰 sobie 偶ycie 'GNami' skoro mo偶na uzna膰, 偶e magia jest tak pot臋偶na i tajemnicza, 偶e nikt nie zna tajemnic jej pot臋gi, wiadomo jedynie, 偶e pot臋ga jej tajemnic jest niepoj臋ta ;)

_________________
ImageImage
--== Idvar Trondsson Hurd == Thorvald Egilsson Bergbrann ==--
--== Andrei Aleksandrowicz Sacharow ==--
--== Z.O.N.A. - Czas Artefakt贸w ==--
S艂u偶bowo w Krakowie. Wracam ~17.09. W sprawach pilnych pisa膰 PW/SMS.
Od pa藕dziernika zn贸w na stra偶y porz膮dku w Anduinie.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 21 Sty 2010, 21:38 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
Canthir napisa艂(a):
Nudzi Ci si臋?

Chyba bardzo mu si臋 nudzi, bo to wyt艂umaczenie, 偶e glutki nico艣ci coraz bardziej pow膮tpiewaj膮 w s艂uszno艣膰 danego czaru jest imo naci膮gane. Tak w艂a艣ciwie, to jestem mocno przeciwko, 偶eby magia zale偶a艂a od jakichkolwiek nadprzyrodzonych istot i ich widzimisi臋, ale to moja opinia.
Rysownik napisa艂(a):
Oszcz臋dza mi to wiele k艂opot贸w z typu: "A sk膮d wzi膮艂 si臋 ogie艅", "Sk膮d dosta艂 tak du偶膮 ska艂臋?". Po prostu GN zamieniaj膮 si臋 w dany przedmiot, a jak sko艅cz膮 wracaj膮 do swojej pierwotnej postaci.

Troch臋 ma艂o realne, 偶eby po przemianie w ogie艅 mog艂y jeszcze wraca膰 do swojej postaci. Osobi艣cie proponowa艂bym takie rozwi膮zanie:
Glutki nico艣ci s膮 wytwarzane przez maga i gin膮 podczas przemienienia si臋 w co艣 tam. W ten spos贸b mo偶na by skutecznie wyja艣ni膰 ograniczenia zwi膮zane z rzucaniem zakl臋膰 przez maga itd. A przy okazji nie by艂oby jakich艣 dziwnych 偶aroodpornych istot (znaczy si臋 by艂yby, ale nie 偶aroodporne).

Co do koncepcji Sza艂asa, to bardzo mi si臋 ona podoba. Tak w艂a艣ciwie to tylko jeszcze spyta艂bym, gdzie umie艣ci艂by艣 wszystkie iluzje i tego typu rzeczy, poza tym jest bardzo dobrze obmy艣lona (chocia偶 i tak oczywi艣cie preferuj臋 swoj膮, bo nie ma podzia艂u na 偶ywio艂y i takie tam, ale gdybym mia艂 prowadzi膰 sesj臋 RPG, czy gra膰 w Wiosce, czy co艣, to ten system najbardziej ze wszystkich o jakich s艂ysza艂em odpowiada tego typu rozgrywkom, a przynajmniej lepszy mi do g艂owy nie przychodzi).
Sza艂as napisa艂(a):
Sam pisz臋 (ju偶 4 ku**a rok!)

Ta, to tak jak ja. Te偶 czwarty rok, ale wreszcie zacz膮艂em pisa膰 co艣 innego, 偶eby po膰wiczy膰. Chyba nied艂ugo wr贸c臋 do mojej starej powie艣ci, maj膮c troszeczk臋 lepiej wyrobiony warsztat (przy tej nowej sporo si臋 nauczy艂em i wyrobi艂em sw贸j styl, z tym 偶e jest on do艣膰 dziwny i troch臋... hmmm sztywny?). Z drugiej strony dopiero zaprezentowa艂em g艂贸wnego badass'a, wi臋c mo偶e jeszcze troszeczk臋 poci膮gn臋.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Czw, 21 Sty 2010, 22:42 
Szlachcic
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 19:14
Posty: 1099
Niraziel napisa艂(a):
Sza艂as napisa艂(a):
Sam pisz臋 (ju偶 4 ku**a rok!)


Ta, to tak jak ja. Te偶 czwarty rok, ale wreszcie zacz膮艂em pisa膰 co艣 innego, 偶eby po膰wiczy膰. Chyba nied艂ugo wr贸c臋 do mojej starej powie艣ci, maj膮c troszeczk臋 lepiej wyrobiony warsztat (przy tej nowej sporo si臋 nauczy艂em i wyrobi艂em sw贸j styl, z tym 偶e jest on do艣膰 dziwny i troch臋... hmmm sztywny?). Z drugiej strony dopiero zaprezentowa艂em g艂贸wnego badass'a, wi臋c mo偶e jeszcze troszeczk臋 poci膮gn臋.


Sztywny styl? Sk膮d to znam... 膰wicze na sesjach wszelkiego rodzaju i czytam mas臋 hit贸w i mniejhit贸w i sprawdzam techniki na tych sesjach w艂a艣nie. To fajnie, to 藕le i BUM mam fajny styl... nadal si臋 go szlifuje ale co tam nie xd

Ja mam plan, bohater贸w, histori臋, 艣wiat prawie gotowy, realia te偶 prawie, przewroty i przekr臋ty na miejscu (a ich ilo艣膰 dojdzie wraz z pisaniem). Czego nie mam? Nawet jednego rozdzia艂u w ca艂o艣ci... ale to si臋 samo pisze jak si臋 ma materia艂y i czas wi臋c puki co skupie si臋 na pierwszym. Mam nadzieje do wakacji tegorocznych sko艅czy膰 i przez wakacje w艂a艣nie napisa膰... przynajmniej po艂ow臋.

_________________
Wiem jak by艂o - By艂o strasznie.
Wiem jak jest - Jest 藕le.
Wiem jak b臋dzie - B臋dzie gorzej.



Image


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Nie, 07 Mar 2010, 01:22 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Sob, 20 Lut 2010, 17:50
Posty: 179
*Trik d艂ubie w z臋bach*
Je偶eli ju偶 bawi臋 si臋 w magi臋, to przewa偶nie opieram si臋 na czym艣 tak niewiarygodnie zdumiewaj膮cym jak... prawa fizyki.
Ka偶da akcja budzi reakcj臋. Je偶eli gdzie艣 zgromadzono du偶o energii, to gdzie indziej musi by膰 jej mniej (dzia艂anie przeciwko gradientowi st臋偶e艅, wi臋c potrzebny bonusowy surowiec = mag s艂abnie w miar臋 czarowania).

Zawsze od samego fireballa bardziej mnie ciekawi艂a jego cena. Bo to jednak du偶a rzecz, a takie nie przychodz膮 same z siebie. Cena wi臋c powinna by膰 odpowiednio przegi臋ta (Raistlin i jego zdr贸wko, Vanyel i jego no艂-lajf, Kamyk i g艂uchota etc etc).

Zdarzy艂o mi si臋 te偶 bawi膰 w nieco bardziej 'epick膮' wersj臋, ale tutaj z kolei mia艂am 艣wiat, w kt贸rym byty nadprzyrodzone strasznie miesza艂y w 艣wiecie 艣miertelnik贸w, wi臋c odpowiednio intensywne uczucia potrafi艂y da膰 skutek taki, a nie inny (dobra, po prostu potrzebowa艂am tego trupa jako bohatera, wyja艣nienia poszuka艂am potem...)

_________________
W 艣lad za nami ci膮gnie po偶oga
Spalaj膮c w ogniu nami臋tno艣ci
艢wiat ca艂y, niczym smok
ze starych ba艣ni.

http://blighter.blog.onet.pl


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Nie, 07 Mar 2010, 02:15 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
Trickster napisa艂(a):
*Trik d艂ubie w z臋bach*Je偶eli ju偶 bawi臋 si臋 w magi臋, to przewa偶nie opieram si臋 na czym艣 tak niewiarygodnie zdumiewaj膮cym jak... prawa fizyki.Ka偶da akcja budzi reakcj臋. Je偶eli gdzie艣 zgromadzono du偶o energii, to gdzie indziej musi by膰 jej mniej (dzia艂anie przeciwko gradientowi st臋偶e艅, wi臋c potrzebny bonusowy surowiec = mag s艂abnie w miar臋 czarowania).

Widz臋, 偶e albo jeste艣 fank膮 Ursuli Le Guin, albo powinna艣 j膮 przeczyta膰, bo z tego co pami臋tam tam w艂a艣nie tak to si臋 prezentowa艂o. Dodam, 偶e osobi艣cie nie cierpi臋 naukowego t艂umaczenia magii, czy te偶 pojmowania jej jako tak bardzo "realne" oddzia艂ywanie na rzeczywisto艣膰.
Trickster napisa艂(a):
Ka偶da akcja budzi reakcj臋. Je偶eli gdzie艣 zgromadzono du偶o energii, to gdzie indziej musi by膰 jej mniej

Jak dla mnie ju偶 tutaj fail. Zazwyczaj u偶ywa si臋 nadprzyrodzonej energii, b臋d膮cej poza zasi臋giem zwyk艂ych chlebo偶er贸w. Og贸艂em dla mnie t艂umaczenie magii fizyk膮, to okropny pomys艂. Po to wchodz臋 do 艣wiata fantasy, 偶eby poczu膰 t臋 mgie艂k臋 tajemnicy i prze偶y膰 co艣 nierealnego, a nie 偶eby t艂umaczy膰 艣wiat pochodz膮cy z wyobra藕ni jakiego艣 cz艂owieka prawami z 艣wiata realnego.
Trickster napisa艂(a):
Zdarzy艂o mi si臋 te偶 bawi膰 w nieco bardziej 'epick膮' wersj臋, ale tutaj z kolei mia艂am 艣wiat, w kt贸rym byty nadprzyrodzone strasznie miesza艂y w 艣wiecie 艣miertelnik贸w, wi臋c odpowiednio intensywne uczucia potrafi艂y da膰 skutek taki, a nie inny (dobra, po prostu potrzebowa艂am tego trupa jako bohatera, wyja艣nienia poszuka艂am potem...)

Osobi艣cie takie co艣 mi bardziej pasuje do jakiego艣 dark fantasy ni偶 do epika(je偶eli o to Ci chodzi艂o z "bardziej epick膮 wersj膮") i daje ciekawe 艣cie偶ki rozwoju dla fabu艂y.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Nie, 07 Mar 2010, 02:34 
Nios膮cy Kamie艅
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 20 Lut 2007, 12:59
Posty: 3867
Miejscowo艣膰: Krk wtf !?
Niraziel napisa艂(a):
Dodam, 偶e osobi艣cie nie cierpi臋 naukowego t艂umaczenia magii, czy te偶 pojmowania jej jako tak bardzo "realne" oddzia艂ywanie na rzeczywisto艣膰.

Ha! A ja wr臋cz przeciwnie... Je偶eli magia jest cz臋艣ci膮 艣wiata, w kt贸rym wyst臋puje, tu musi na艅 jako艣 oddzia艂ywa膰. Je偶eli tak nie jest to nie ma magii i nie ma problemu. Ale nic za darmo. Chodzi o to, 偶eby nawet magiczne perpetuum mobile sk膮d艣 czerpa艂o energi臋, cho膰by z daleka.

Niraziel napisa艂(a):
Zazwyczaj u偶ywa si臋 nadprzyrodzonej energii, b臋d膮cej poza zasi臋giem zwyk艂ych chlebo偶er贸w. Og贸艂em dla mnie t艂umaczenie magii fizyk膮, to okropny pomys艂. Po to wchodz臋 do 艣wiata fantasy, 偶eby poczu膰 t臋 mgie艂k臋 tajemnicy i prze偶y膰 co艣 nierealnego, a nie 偶eby t艂umaczy膰 艣wiat pochodz膮cy z wyobra藕ni jakiego艣 cz艂owieka prawami z 艣wiata realnego.

Je偶eli magia nie ma granic w u偶ytkowaniu to nie ma tajemnicy. Zapinamy pasy, ca艂a naprz贸d i zdobywamy/rozwalamy 艣wiat. Dla zachowania r贸wnowagi granice musz膮 by膰. Chcesz tajemniczo艣ci, ok, wystarczy, 偶e bohaterowie nie znaj膮 tych granic. Magia jako艣 dzia艂a, ale nie wiadomo dlaczego. MG wie i tego pilnuje. Z fizyk膮 te偶 mo偶esz mie膰 mgie艂k臋 tajemnicy. Dlaczego nadprzewodniki dzia艂aj膮 jak dzia艂aj膮, dlaczego Fe mo偶e rozpu艣ci膰 kilka tysi臋cy razy wi臋cej w臋gla ni偶 Fe? Nie chcesz przerywa膰 tajemniczo艣ci to nie wnikasz...

Moim skromnym zdaniem magia bez granic, bez regu艂 i ogranicze艅 to najprostszy spos贸b na zachwianie r贸wnowagi w danym 艣wiecie. Je偶eli ju偶 nie masz pomys艂u jak co艣 t艂umaczy膰, lepiej przyjmij, 偶e nawet m臋drcy tego nie zbadali, ale mieli co bada膰...

_________________
ImageImage
--== Idvar Trondsson Hurd == Thorvald Egilsson Bergbrann ==--
--== Andrei Aleksandrowicz Sacharow ==--
--== Z.O.N.A. - Czas Artefakt贸w ==--
S艂u偶bowo w Krakowie. Wracam ~17.09. W sprawach pilnych pisa膰 PW/SMS.
Od pa藕dziernika zn贸w na stra偶y porz膮dku w Anduinie.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Nie, 07 Mar 2010, 02:57 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Sob, 20 Lut 2010, 17:50
Posty: 179
Cytuj:
Widz臋, 偶e albo jeste艣 fank膮 Ursuli Le Guin, albo powinna艣 j膮 przeczyta膰, bo z tego co pami臋tam tam w艂a艣nie tak to si臋 prezentowa艂o. Dodam, 偶e osobi艣cie nie cierpi臋 naukowego t艂umaczenia magii, czy te偶 pojmowania jej jako tak bardzo "realne" oddzia艂ywanie na rzeczywisto艣膰.

Czyta艂am. I lubi臋 mie膰 wszystko 艂adnie i logicznie wyja艣nione, bo magia bior膮ca si臋 z pupy kojarzy mi si臋 tylko z bardzo 藕le napisanym fantasy.
Cytuj:
Zazwyczaj u偶ywa si臋 nadprzyrodzonej energii

A sk膮d ona, ile jej, jak si臋 jej u偶ywa, dlaczego tak, a nie inaczej?
Cytuj:
Moim skromnym zdaniem magia bez granic, bez regu艂 i ogranicze艅 to najprostszy spos贸b na zachwianie r贸wnowagi w danym 艣wiecie.

Yup, 艣wi臋te s艂owa. Dlatego wyznaczenie granic, regu艂 i logiki dzia艂ania jest bardzo wa偶n膮 rzecz膮, je偶eli bawimy si臋 w magiczne 艣wiaty na powa偶nie, a nie tylko popisuj膮c popierd贸艂ki.
Dlatego je偶eli ju偶 kto艣 u mnie czaruje, to s膮 to kl膮twy, gu艣larstwo albo czysta nienawi艣膰.
Cytuj:
Osobi艣cie takie co艣 mi bardziej pasuje do jakiego艣 dark fantasy ni偶 do epika(je偶eli o to Ci chodzi艂o z "bardziej epick膮 wersj膮") i daje ciekawe 艣cie偶ki rozwoju dla fabu艂y.

Owszem, bardzo ciekawe. Stuletni szkielet z poczuciem humoru jest genialnym materia艂em na jednego z g艂贸wnych bohater贸w.
I z mojego punktu widzenia to ju偶 jest epik, mimo 偶e sieroty pieszo id膮, armii nie maj膮, broni nie maj膮, 偶arcia te偶(dobra, trup nie potrzebuje w zasadzie niczego, bo si臋 nie m臋czy, a z zabijaniem sobie radzi i bez broni...).

_________________
W 艣lad za nami ci膮gnie po偶oga
Spalaj膮c w ogniu nami臋tno艣ci
艢wiat ca艂y, niczym smok
ze starych ba艣ni.

http://blighter.blog.onet.pl


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Wto, 09 Mar 2010, 10:28 
Gospodarz W艂oski
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 29 Pa藕 2007, 12:58
Posty: 1918
Miejscowo艣膰: Z艂oty Stok
Co do magii zgadzam si臋 z Canthirem. Magia to przecie偶 magia, a nie fizyka - nie musi by膰 wyja艣niona. To jest w ko艅cu co艣 nadprzyrodzonego. Po to bawimy si臋 w fantastyk臋, a nie w badanie akceleratora hadron贸w ;)

_________________
"Fortuna to niesta艂a dziwka zwariowana na punkcie ironii" - Konowa艂
Image
Mal Sil Del / Krrish


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Wto, 09 Mar 2010, 15:45 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
Canthir napisa艂(a):
Ha! A ja wr臋cz przeciwnie... Je偶eli magia jest cz臋艣ci膮 艣wiata, w kt贸rym wyst臋puje, tu musi na艅 jako艣 oddzia艂ywa膰. Je偶eli tak nie jest to nie ma magii i nie ma problemu. Ale nic za darmo. Chodzi o to, 偶eby nawet magiczne perpetuum mobile sk膮d艣 czerpa艂o energi臋, cho膰by z daleka.

Nie rozumiesz, z tym "realnym" oddzia艂ywaniem chodzi艂o mi o dzia艂ania zgodne z prawami REALNEGO 艣wiata. Ot rozgrzanie kawa艂ka metalu... to jest do艣膰 艂atwo wyt艂umaczy膰. Ja jednak nie ograniczam si臋 do bzdurnego "cieplej, zimniej przenosimy wazon z p贸艂ki na stolik", gdzie wystarczy po prostu obliczy膰 jaka jest waga wazonu, stwierdzi膰 z jak膮 si艂膮 jest przyci膮gany przez Ziemi臋, po czym oceni膰 ile si艂y musi zu偶y膰 mag, by rzeczony wazon podnie艣膰 i doda膰 do tego si艂臋 z jak膮 b臋dzie przyci膮ga艂 wazon do stolika. Inn膮 spraw膮 s膮 zakl臋cia, kt贸re troch臋 trudniej sobie wyobrazi膰, bo nie maj膮 w 偶aden spos贸b miejsca w naszym 艣wiecie.
Canthir napisa艂(a):
Je偶eli magia nie ma granic w u偶ytkowaniu to nie ma tajemnicy.

Jak mi jeszcze poka偶esz, gdzie napisa艂em, 偶e magia nie ma granic w u偶ytkowaniu, to rozwa偶臋 przyznanie Ci racji :roll: .
Canthir napisa艂(a):
Moim skromnym zdaniem magia bez granic, bez regu艂 i ogranicze艅 to najprostszy spos贸b na zachwianie r贸wnowagi w danym 艣wiecie.

Patrz wy偶ej.
Canthir napisa艂(a):
Je偶eli ju偶 nie masz pomys艂u jak co艣 t艂umaczy膰, lepiej przyjmij, 偶e nawet m臋drcy tego nie zbadali, ale mieli co bada膰...

Wol臋 przyj膮膰, 偶e nikt nie wie wiele o prawdziwej istocie magii nawet, je偶eli wiem jakie ma ona w rzeczywisto艣ci ograniczenia i na jakich zasadach dzia艂a. Inaczej klimat dla mnie si臋 sypie...
Trickster napisa艂(a):
Czyta艂am. I lubi臋 mie膰 wszystko 艂adnie i logicznie wyja艣nione, bo magia bior膮ca si臋 z pupy kojarzy mi si臋 tylko z bardzo 藕le napisanym fantasy.

Jak dot膮d "wszystko 艂adnie i logicznie wyja艣nione" mia艂em w Eragonie i ni mniej ni wi臋cej, by艂o to w艂a艣nie "bardzo 藕le napisane fantasy". Je偶eli b臋dziesz 艂askawa poda膰 "bardzo 藕le napisan膮 ksi膮偶k臋 fantasy", gdzie magia mia艂a mgi臋艂k臋 tajemnicy, to rozwa偶臋, czy Tw贸j zarzut ma jakikolwiek sens, bo na razie robi to wra偶enie argumentu "bo tak".
Trickster napisa艂(a):
A sk膮d ona, ile jej, jak si臋 jej u偶ywa, dlaczego tak, a nie inaczej?

A jak powsta艂 wszech艣wiat? Co by艂o pierwsz膮 przyczyn膮? Dlaczego akurat to i dlaczego powsta艂 akurat tak, a nie inaczej?
Trickster napisa艂(a):
Yup, 艣wi臋te s艂owa. Dlatego wyznaczenie granic, regu艂 i logiki dzia艂ania jest bardzo wa偶n膮 rzecz膮, je偶eli bawimy si臋 w magiczne 艣wiaty na powa偶nie, a nie tylko popisuj膮c popierd贸艂ki.

Tak, super... ale co maj膮 granice, regu艂y i logika do krety艅skiego t艂umaczenia magii(czyli czego艣 niezrozumia艂ego i nadprzyrodzonego z definicji) za pomoc膮 praw obowi膮zuj膮cych w naszym 艣wiecie? Zreszt膮 jak dot膮d nie spotka艂em si臋 z dobr膮 ksi膮偶k膮 fantasy, w kt贸rej dok艂adnie by艂aby wyt艂umaczona magia. We "W艂adcy Pier艣cieni" mieli艣cie wyt艂umaczone dzia艂anie magii, zasady jej dzia艂ania i cen臋, jak膮 si臋 za ni膮 p艂aci? W og贸le takie cuda "200 mana points za fireballa" to do jakich艣 durnych systemik贸w rpg. Rety, ale to klimat buduje... nie ma co. Mag rzuca zakl臋cie, a MG: "Sorry stary masz 12435 punkt贸w many, a zakl臋cie wymaga co najmniej 15670".
Trickster napisa艂(a):
Owszem, bardzo ciekawe. Stuletni szkielet z poczuciem humoru jest genialnym materia艂em na jednego z g艂贸wnych bohater贸w.I z mojego punktu widzenia to ju偶 jest epik, mimo 偶e sieroty pieszo id膮, armii nie maj膮, broni nie maj膮, 偶arcia te偶(dobra, trup nie potrzebuje w zasadzie niczego, bo si臋 nie m臋czy, a z zabijaniem sobie radzi i bez broni...).

Nie to mia艂em na my艣li...nvm.

W og贸le strasznie nadinterpretujecie wypowiedzi(zw艂aszcza odnosi si臋 to do Trickster). Gdzie ja napisa艂em, 偶e magia nie ma mie膰 regu艂? Gdzie napisa艂em, 偶e nie ma mie膰 ogranicze艅? Napisa艂em, 偶e nie zgadzam si臋 z jej naukowym t艂umaczeniem, bo jest ona czym艣 nadprzyrodzonym i wymy艣lonym.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Wto, 09 Mar 2010, 16:21 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 03 Wrz 2008, 19:51
Posty: 264
Miejscowo艣膰: Gda艅sk
Jak dla mnie, magia to energia.

Mag jest troch臋 jak piorunochron - kumuluje w sobie energi臋 z okolicy, kt贸r膮 mo偶e wykorzysta膰 do.. hmm, magii. Ka偶dy mag ma jak膮艣 granic臋 wytrzyma艂o艣ci. Jednych rozsadzi magia, skumulowana w ich cia艂ach, a inni oszalej膮, od ogromu MOCY jaka si臋 w nich znajduje. Rzecz jasna, mog膮 kulumowa膰 magi臋 w runach, alkumulatorach i zwojach i innych. Mog艂yby istnie膰 nawet gigantyczne ,,elektrownie", zbieraj膮ce magi臋 i akumuluj膮ce je w alkumulatorach. Alku.

A logika w magii? Gdzie tu miejsce na logik臋? Przepraszam bardzo, magia jest jak wyobra藕nia - tylko ta druga j膮 ogranicza :F

W og贸le, ostatnio nasz艂a mnie my艣l... a w zasadzie sen. Wyobra藕cie sobie 艣wiat, w kt贸rym magia jest powszechna tak jak powietrze. Kostury 艂adowane runami, telepaci jako radia, kastiusze jako zwoje...

Wyobra藕cie sobie scen臋 - baza. Nocn膮 cisz臋, przerywa g艂o艣ny d藕wi臋k alarmu. Wszyscy magowie do sektoru 3! Wszyscy magowie, powtarzam do sektoru 3! Wszyscy zrywaj膮 si臋 z 艂贸偶ek, 艂api膮 za kostury, 艂aduj膮 je runami i wybiegaj膮 na dw贸r. Niebo zaczyna pokrywa膰 niebieskawa po艣wiata - to magowie tworz膮 pole obronne, o kt贸re z hukiem rozbijaj膮 si臋 pociski nieprzyjaciela. Przez bram臋 wbiega par臋 wrogich mag贸w, rozpoczynaj膮 ostrza艂 i...
Reszt臋 mo偶ecie dopisa膰 :).


W og贸le, uwa偶am 偶e w MOIM PCecie na MOIM parapecie, jest dwukro膰 wi臋cej magii, ni偶 w waszych systemach fantasy.

_________________
Moim celem jest przekszta艂cenie anduiny w bajzel.


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Magia - rozmowa og贸lna
PostWys艂any: Wto, 09 Mar 2010, 16:59 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 08 Pa藕 2008, 20:01
Posty: 708
YavinLeCretin napisa艂(a):
Mag jest troch臋 jak piorunochron - kumuluje w sobie energi臋 z okolicy, kt贸r膮 mo偶e wykorzysta膰 do.. hmm, magii. Ka偶dy mag ma jak膮艣 granic臋 wytrzyma艂o艣ci. Jednych rozsadzi magia, skumulowana w ich cia艂ach, a inni oszalej膮, od ogromu MOCY jaka si臋 w nich znajduje. Rzecz jasna, mog膮 kulumowa膰 magi臋 w runach, alkumulatorach i zwojach i innych. Mog艂yby istnie膰 nawet gigantyczne ,,elektrownie", zbieraj膮ce magi臋 i akumuluj膮ce je w alkumulatorach. Alku.

W sumie popieram... ale u mnie mag sam produkuje energi臋(w tym drugim 艣wiecie jest inaczej... ale nie b臋d臋 tego teraz t艂umaczy艂).
YavinLeCretin napisa艂(a):
A logika w magii? Gdzie tu miejsce na logik臋? Przepraszam bardzo, magia jest jak wyobra藕nia - tylko ta druga j膮 ogranicza :F

A tu si臋 nie zgodz臋. Logika przede wszystkim, z tym 偶e z艂amanie zasad logiki lda mnie nast臋puje tylko w wypadku z艂amania zasad ustalonych przez siebie(chyba 偶e jako艣 艂adnie to t艂umaczymy... ale te偶 wydaje si臋 to naci膮gane). Czyli na przyk艂ad kiedy powiemy, 偶e x=y, a za chwil臋 dodamy, 偶e y nie r贸wna si臋 x. I og贸艂em takie wewn臋trzne sprzeczno艣ci w obr臋bie 艣wiata.
YavinLeCretin napisa艂(a):
W og贸le, ostatnio nasz艂a mnie my艣l... a w zasadzie sen. Wyobra藕cie sobie 艣wiat, w kt贸rym magia jest powszechna tak jak powietrze. Kostury 艂adowane runami, telepaci jako radia, kastiusze jako zwoje...Wyobra藕cie sobie scen臋 - baza. Nocn膮 cisz臋, przerywa g艂o艣ny d藕wi臋k alarmu. Wszyscy magowie do sektoru 3! Wszyscy magowie, powtarzam do sektoru 3! Wszyscy zrywaj膮 si臋 z 艂贸偶ek, 艂api膮 za kostury, 艂aduj膮 je runami i wybiegaj膮 na dw贸r. Niebo zaczyna pokrywa膰 niebieskawa po艣wiata - to magowie tworz膮 pole obronne, o kt贸re z hukiem rozbijaj膮 si臋 pociski nieprzyjaciela. Przez bram臋 wbiega par臋 wrogich mag贸w, rozpoczynaj膮 ostrza艂 i... Reszt臋 mo偶ecie dopisa膰 .

Kiedy艣 nad czym艣 takim my艣la艂em, ale preferuje nieco bardziej low magic.
YavinLeCretin napisa艂(a):
W og贸le, uwa偶am 偶e w MOIM PCecie na MOIM parapecie, jest dwukro膰 wi臋cej magii, ni偶 w waszych systemach fantasy.

Ach tak?! A w MOIM ma艂ym palcu jest tyle magii, 偶e Tw贸j PC-et sp艂on膮艂 ze wstydu wraz z Twoim parapetem! Haha!

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.

Ute iino, utareru kagugo no aru yatsu dakeda - Lelouch Lamperouge
Strzela膰 powinni tylko ci, kt贸rzy gotowi s膮 zgin膮膰 - Lelouch Lamperouge


G贸ra
Offline Profil  
 
Wy艣wietl posty z poprzednich:  Sortuj wed艂ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 133 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Nast臋pna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

U偶ytkownicy przegl膮daj膮cy to forum: Brak zarejestrowanych u偶ytkownik贸w oraz 1 go艣膰


Nie mo偶esz zak艂ada膰 nowych temat贸w na tym forum
Nie mo偶esz odpowiada膰 w tematach na tym forum
Nie mo偶esz edytowa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz usuwa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz dodawa膰 za艂膮cznik贸w na tym forum

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group